|
Położenie
|
4.2
|
![]() |
||||||||||||
|
Pokoje
|
4.2
|
![]() |
||||||||||||
|
Posiłki
|
4.4
|
![]() |
||||||||||||
|
Hotel
|
3.6
|
![]() |
|
Nazwa:
|
Hesperia Troya |
|
Miejsce:
|
Hiszpania / Teneryfa / Costa Adeje |
|
Kategoria:
|
4 - przy plaży |
|
Wyżywienie:
|
HB (śniadania i obiadokolacje) |
|
Udogodnienia:
|
basen odkryty, basen z podgrzewaną wodą, na terenie sauna, udogodniania dla rodzin z dziećmi |
|
Klasyfikacja wakacje.pl
|
rozrywkowa okolica |
|
2012-01-04
16:36 |
ocena 3.9
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Uwagi:
Ogólnie to La Gomera jest przereklamowana.
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
2011-10-31
16:55 |
ocena 3.4
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Uwagi:
Rewelacyjnie położony w stosunku do plaży (50 m, przejście przez promenadę w kostiumach i boso - jak najbardziej - boczna furtka z basenu).Bardzo blisko \"kombinat\" kilkunastu klubów dla młodszej klienteli, pełen Anglików. Wiele miłych knajpek z niezłą muzyką na żywo. Mały supermarket 150 m. Taksówki i przystanki autobusowe b. blisko. 40 min spaceru do super eleganckich centrów najlepszych marek - ceny dla licznych tam Rosjan. Świetny i b. duży sklep \"Zara\" z asortymentem niespotykanym w Polsce. Dziesiątki perfumerii.
Dla dzieci jedna mała zjeżdżalnia i huśtawka na zapleczu. Brodzik 0-40 cm.
Zdekapitalizowana siłownia.
Pokoje używane na okrągło, więc niedosprzątane, ale pościel i ręczniki bez zarzutu. Czasem wlizie karaluszek - sprayem go!
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
2011-10-30
21:59 |
ocena 4.0
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Uwagi:
Hotel w centrum, dość głośno. Hotel ma już parę lat, gdzie niegdzie przyniszcozny, ale ogólnie nie ma się czego doczepić. Plaża rzut beretem. Jedzenie, co kilka dni to samo, ale duży wybór i przedewszytskim smacznie. Dla niewymagających OK.
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
2011-09-14
20:11
Hesperia Troya
autor: z2k
Termin wyjazdu: Wrzesień 2011
Czy polecasz hotel: tak
Komu polecasz hotel: Stosunek jakości do ceny: Adekwatny |
ocena 3.8
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Uwagi:
Położenie: Blisko Playa de las Americas więc w okolicy do wczesnych godzin rannych jest głośno :) na szczęscie okna szczelne. 50m od piaszczystej plaży, dużo knajpek, barów i sklepów.
Hotel: Wysłużony, gdzie niegdzie popękne płytki, brudna elewacja. Pokoje duże, odnowione, meble i łazienka lekko wysłużone ale w niczym to nie przeszkadzało.
Basen: Średni, nigdy niebrakowało na nim miejsca. W niektórych miejscach wysłużony jak i hotel :)
Jedzenie: Co 3 dzień to samo :) ale taki wybór dań, że przez 14 dni można co dziennie jeść coś innego i zawsze smacznie :)
Goście: Z regułu Niemcy i Anglicy, głównie emeryci ale młodszych też nie brakowało.
Ogólnie Gołębiewski to nie jest :) ale godny polecenia.
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
2010-05-31
09:56 |
ocena 3.8
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Uwagi:
Przyjemny hotel,od fajnej plaży z ciemnym piaskiem oddzielony tylko promenadą(leżaki 10E za komplet) Pokoje małe,schludne,sprzątane codziennie.Jedyny minus to gołębie, \"obrabiające\"balkony.Szum oceanu uzależnia. Jedzenie ok,w ciągu dwóch tygodni może się znudzić,większość pod Anglików.W pierwszym tygodniu,kiedy obłożenie hotelu było mniejsze posiłki chłodne.
W hotelu dominują skandynawscy i niemieccy emeryci(dominująca grupa wiekowa na całej wyspie,przynajmniej w maju).Animacji w ciągu dnia brak.Była hiszpańskojęzyczna âanimatorkaâ dla dzieci.Wieczorami-potańcówki.Niedaleko hotelu markecie Dino,w mieście w centrum San Eugenio market Mercadona.Polecam kosmetykiâtaniej niż na lotniskach.
Hotel godny polecenia,super wakacje!
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
• Podstawowe informacje
• Podstawowe informacje
• Atrakcje turystyczne
• Atrakcje turystyczne
• Plaże i sporty
• Plaże i sporty
• Kuchnia
• Kuchnia
|
Klimat
człowieka z bykiem to nie tylko rodzaj rozrywki, ale część hiszpańskiej kultury. Tradycja corridy na Półwysep Iberyjski przywędrowała wraz z plemionami arabskimi i początkowo była widowiskiem elitarnym - dla arystokracji. W dniu dzisiejszym jest to raczej rodzaj rozrywki, niż rytuał - torreadorzy zachęcają byka do walki za pomocą mulety (czerwonej płachty), następnie - aby go bardziej rozdrażnić - wbijają mu lancę i rodzaj krótkiej włóczni w unerwiony nerw na karku. Taki zabieg powoduje opóźnienie ruchów byka, żeby łatwiej było torreadorom złapać go za rogi. Następnie na arenę wchodzi zabijacz i próbuje zabić byka, wbijając mu lancę w niewielkie miejsce na karku zwierzęcia. Kiedy mu się to uda - torreador zostaje nagrodzony brawami widowni.
barwne stroje i mimika twarzy i gesty tańczących. Stroje zazwyczaj są niezwykle barwne - panie do tańca zakładają falbaniaste suknie i kolorowy gorset, a panowie obcisłe czarne lub granatowe spodnie, białą koszulę i apaszkę.
Największy ruch turystyczny koncentruje się wzdłuż wybrzeża Morza Śródziemnego oraz na Majorce. Plaże wybrzeża są piaszczyste i rozłożyste, a błękitne morze - wiecznie ciepłe i zachęcające do kąpieli. Wielbiciele aktywnego wypoczynku mogą wybierać pomiędzy pływaniem na desce windsurfingowej, skuterach, nartach wodnych lub pływaniu jachtem.
|
Teneryfa...tu jest życie=) autor: |
|
Super słońce w Listopadzie autor: A>M.Gawin |
|
Teneryfa - marzec 2005 autor: Teneryfa ok. |
|
Listopad na Teneryfie autor: Joanna |


