
Polecieliśmy z rodzinką 4-osobową z biurem Ecco Holiday (mogę szczerze pochwalić - żadnych wpadek).
Piękna tajemnicza dość egzoyczna wyspa. Urozmaicony krajobraz: północ dość zielona, zadrzewiona, czasem mglista, południe skaliste, suche, czasem pustynne z niezwykłymi dzikimi wielkimi kaktusami (jak z westernów!). Nad wszystkim góruje olbrzymi El Teide (3718 mnpm!), wszędzie elementy wulkaniczne: a to stożki, a to wszelakich kształtów zastygła lawa, w końcu szare piaszczyste plaże. Nad wyspą chmury, otaczające stożki i szczyty niczym białe kołnierze. Dookoła piękny Atlantyk, ciemno szafirowy, z powolnymi nieraz wielkimi falami.
Wspaniały klimat! gorąco, to prawie Zwrotnik Raka, a więc latem prawie bez cienia (słońce prosto nad głową!), i do tego wspaniały ciągły chłodzący wietrzyk znad oceanu. Dzięki temu jest nie 38C (jak nad M. Śródziemnym), ale miłe 32C! Woda w oceanie przemiła, chłodząca ok. 22C, ale słona obrzydliwie!
Hotel GALA w Las Americas doskonały! 4* i rzeczywiście de lux! czysto, pięknie, miła obsługa, komfort. Piękne pola basenowe i tarasami i widokiem na Atlantyk, mnóstwo zadbanej zieleni (te balkony!), świetne wieczorki z przeróżnymi show-występami dla dorosłychi dla dzieci, opieka i propozycje dla dzieci - bravo! Co za żarcie! oh yeh ;o) Miłe towarzystwio. Goście głównie Francuzi, Włosi, poza tym cała Europa, prawie bez Rosjan.
Zwiedzanie? absolutnie TAK!a/ fakultatywnie tylko rejs Shogoon'em po oceanie i gwarantowane
dziko żyjące delfiny i wieloryby, płynące przy burcie - rewelacja! świetna atmosfera rejsu, miła opieka Paolo, drinki (na oczach robiona prawdziwa Sangria), żarcie, kąpiel w zatoczce - bajka!
b/
samochód z wypożyczalni (trzeba pochodzić i można znaleźć za 10E/dzień - 2x taniej niż proponuje rezydent!) - jest co zwiedzać nawet 5 dni! Na pewno pn-zach wybrzeże - dzikie ,górzyste (Masca, Los Gigantes), ale też piękne miasteczka, szczeg. Gorachico na pn. Na pewno część pn-wsch - trochę zalesionych mglistych gór, ale też piękne miasteczko Laguna, stolica Santa Cruse i obok niej najpiękniejsza plaża Playa de Las Tenerisas (6 mln worków saharyjskiego złotego piasku!). Na pewno szczyt El Teide i monstrualne tereny wokół z magiczną pustynią San Jose, na której kręconą pierwszą "Planetę małp".
No i w końcu gratka dla dzieci - botaniczno -
zoologiczny Loro Park na pn - coś przepięknego, m.in. pokazy delfinów, fok, ale też goryle, rekiny i sztuczna Arktyka ze śniegiem i pingwinami. Obok najpiękniejsze miasto wyspy - Puerto de la Cruse i cudną starówką i klimatycznymi knajpkami w dziedzińcach z krużgankami.
gorąco polecam! Adalbert